ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRERynek Gazu
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


PARTNER SERWISU




SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Były szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel: Nord Stream 2 na razie nie jest sprawą USA
18.02.2021r. 13:33

www.cire.pl | Obserwuj nasze newsy na LinkedIn
Na krótko przed niecierpliwie wyczekiwanym przemówieniem prezydenta USA Joe Bidena na piątkowej wirtualnej konferencji bezpieczeństwa w Monachium, były minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel (SPD) odrzucił krytykę USA, dotyczącą niemiecko-rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2.
Gabriel, będący przewodniczącym Atlantik-Bruecke, założonego w 1952 roku stowarzyszenia non-profit, stawiającego sobie za cel zbudowanie pomostu między Stanami Zjednoczonymi a Niemcami w obszarach polityki gospodarczej, finansowej, edukacyjnej i wojskowej, udzielił w czwartek wywiadu dziennikowi "Welt".

Czego Gabriel spodziewa się po wystąpieniu Bidena? "Prezydent Biden z pewnością potwierdzi, że Stany Zjednoczone wróciły jako prawdziwy partner i są zainteresowane współpracą z innymi - zwłaszcza z nami, Europejczykami" - mówi Gabriel i dodaje: "W przeciwieństwie do swojego poprzednika polega na europejskich sojusznikach i NATO oraz chce ich wzmocnić. Przypuszczalnie Joe Biden zajmie się również skomplikowanymi relacjami z Rosją i Chinami, nie ignorując trudnych tematów, takich jak Nord Stream 2".

Czy według szefa Atlantik-Bruecke projekt Nord Stream 2 nadal ma sens? "Istnieje mniej więcej tyle samo argumentów za, co przeciw Nord Stream 2. Jedno jest jednak jasne: Nord Stream 2 to projekt dotyczący gazu ziemnego, który na razie pozostanie w ramach europejskich zasad i przepisów. Z punktu widzenia suwerenności Europy, na razie nie jest to sprawa USA. Europa zliberalizowała rynek energetyczny 25 lat temu" - zauważa Gabriel.

Dodaje też, że "dyrektywa gazowa UE została ostatnio ponownie zaostrzona w stosunku do Rosji. Właściciel rurociągu nie może być tożsamy z dostawcą gazu. Ci, którzy stosują się do tego europejskiego prawa energetycznego, mogą swobodnie wybierać, gdzie kupują swoje surowce. Decyduje rynek i jego uczestnicy" - podkreśla Gabriel.

"Czy pod presją USA Europa powinna teraz zrezygnować z liberalizacji rynku gazu? Uważam, że jest to decyzja europejska - ze wszystkimi szansami i zagrożeniami. Ale nie amerykańska" - mówi.
"Swoją drogą, dlaczego właściwie Nord Stream jest problemem, a gazociąg jamalski z rosyjskim gazem przez Polskę nie?" - pyta Gabriel. "Właśnie dlatego, że prowadzi przez Polskę" - opowiada dziennikarz i słyszy w odpowiedzi: "Ale jest to również gaz rosyjski. Argument, że to daje Putinowi pieniądze, stabilizuje go, też jest w tym przypadku zasadny".

W piątek tygodnik "Spiegel pisał, że "rząd niemiecki i spółka Nord Stream 2 (...) mają cichą nadzieję, że być może łatwiej będzie rozmawiać o kontrowersyjnym projekcie z nową administracją USA niż z administracją (Donalda) Trumpa". Według "Spiegla" trwają dyskusje, których przedmiotem "jest rodzaj ogólnego pakietu strategicznego, który mógłby również zadowolić Amerykanów.

Rozważania i rozmowy na ten temat trwają już od kilku dni. W spotkaniach mają brać udział "transatlantyści" - tacy jak Gabriel - a także przedstawiciele właściwych ministerstw i UE". Brane pod uwagę propozycje obejmują "zarówno automatyczne wyłączanie dostaw gazu w przypadku złamania przez Rosję praw człowieka lub prawa międzynarodowego, jak i międzynarodowe partnerstwo energetyczne". Przede wszystkim mają w większym stopniu uwzględniać interesy amerykańskie i ukraińskie.

Czytaj również:

KOMENTARZE ( 1 )


Autor: Marian 19.02.2021r. 13:34
Słuszne spostrzeżenie bo jankesi chcą pozbyć się konkurencji. Niech meblują u siebie a nie w Europie. Zaczniemy... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE