ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRERynek Gazu
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


PARTNER SERWISU




MATERIAŁY PROBLEMOWE

Co czeka rynek węglowodorów?
25.03.2019r. 05:00

Jan Wyganowski ("Energia - Gigawat" - 2/2019)
Długoterminowa prognoza BP zakłada, że globalne zapotrzebowanie na ropę osiągnie najwyższy poziom w 2035 r., po czym powoli zacznie spadać, a do 2040 r. osiągnie 108 mln baryłek dziennie. Udział ropy naftowej w światowym bilansie energetycznym zmniejszy się z 34% do 27%.
Tymczasem, okresie od 2014 r. do 2018 r., inwestycje w poszukiwania i wydobycie ropy naftowej i gazu już znacznie spadły, tworząc lukę inwestycyjną na poziomie 1 biliona dolarów. Będzie to miało znaczący wpływ na rynek w ciągu najbliższych 24 miesięcy. Zmniejszenie podaży ropy doprowadzi do wzrostu cen, jeśli popyt będzie nadal wzrastał.

Dyrektor generalny BP Robert Dudley wyklucza jednak duży wzrost cen ropy w ciągu najbliższych 2-3 lat. Złożył takie oświadczenie podczas Międzynarodowego Tygodnia Ropy w Londynie w lutym 2019 roku.

Według niego, BP w swoim wewnętrznym planowaniu koncentruje się na cenach w zakresie od 50 do 65 USD za baryłkę. Jedną z głównych przyczyn, które nie pozwalają na wzrost cen ropy naftowej, jest amerykański przemysł naftowy, który w przeciwieństwie do Rosji i Arabii Saudyjskiej nie podlega regulacjom rządowym i reaguje tylko na potrzeby rynku.

Dudley zauważył, że firmy łupkowe zaczynają wiercić coraz to nowe odwierty wtedy, gdy tylko ceny zaczynają rosnąć, a prawie każda cena powyżej 40 dolarów za baryłkę im odpowiada.

Przypomnijmy, że w 2018 roku USA zwiększyły produkcję ropy o 2 miliony baryłek dziennie, a w lutym 2019 roku po raz pierwszy osiągnęły poprzeczkę wynoszącą 12 milionów baryłek. Dzięki rewolucji łupkowej Stany Zjednoczone mogły stać się liderem w produkcji ropy naftowej na świecie. Co więcej, teraz również eksportują "czarne złoto". Wielkość zagranicznych dostaw osiągnęła 3,6 miliona baryłek dziennie, jest to czwarty wynik na świecie.

Wzrost produkcji Bliskim Wschodzie i Ameryce Łacińskiej

Tymczasem Rystad Energy, niezależna firma zajmującą się badaniami energetycznymi i wywiadem gospodarczym, zakłada, że do 2022 r. główny wzrost produkcji będzie koncentrować się na rozwoju formacji łupkowych poza Stanami Zjednoczonymi.

Eksperci z firmy analitycznej doradzają podmiotom świadczącym usługi na polu naftowym, aby budując swoje strategie, zwracali większą uwagę na rozwój biznesu poza Stanami Zjednoczonymi, ponieważ w okresie do 2022 r. główny wzrost nie będzie skoncentrowany na rozwoju amerykańskich formacji łupkowych, w przeciwieństwie do poprzedniego okresu. Nastąpi za to zwiększenie liczby wierceń na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

- Prognoza cen ropy pozostaje niepewna, jednak prognozujemy ją w latach 2019-2020 dla marki Brent w przedziale 60-70 USD za baryłkę - mówi Eric Pollen, analityk usług naftowych w Rystad Energy. - Biorąc pod uwagę niepewność rynku, ceny ropy naftowej w 2019 roku zmniejszą się o 2% w Ameryce Północnej, podczas gdy na rynku międzynarodowym wzrosną o 5% - wyjaśnia ekspert.

Eric Pollen zwraca uwagę, że ten trend pojawił się po raz pierwszy w II i III kwartale 2018 r.. Jeśli w 2017 r. i na początku 2018 roku Ameryka Północna odegrała decydującą rolę w rozwoju usług naftowych, od drugiego kwartału 2018 r. (a szczególnie w czwartym kwartale 2018 r., w związku ze spadkiem cen ropy), międzynarodowe koncerny zaczęły zajmować się realizacją dużych projektów na Bliskim Wschodzie i Ameryce Łacińskiej.

W styczniu 2019 roku prezes firmy Schlumberger, Paal Kibsgaard, zwrócił uwagę, że strategie firm wydobywczych koncentrują się na maksymalizacji wolnych przepływów pieniężnych, co prowadzi do wzrostu inwestycji w duże projekty międzynarodowe, podczas gdy dodatnia dynamika inwestycji w wydobycie łupków w Ameryce Północnej może zostać spowolniona.

Firmy działające w zasobach łupkowych w Stanach Zjednoczonych wolą stosować konserwatywne podejście. Kibsgaard spodziewa się nawet spadku inwestycji w amerykańskim przemyśle łupkowym w 2019 roku. Szef Schlumberger wyjaśnia, że jedną z cech rozwoju zasobów łupkowych jest intensywne wiercenie: nowe odwierty natychmiast dają większe zyski, a następnie produkcja na nich jest szybko zmniejszana, a firmy muszą wiercić inne odwierty. Nowoczesne technologie wiercenia osiągnęły już próg wydajności, co jest kolejnym ograniczeniem w rozwoju produkcji ropy łupkowej.

Według Wall Street Journal, decyzja o wierceniu najdłuższych poziomych odwiertów w skałach łupkowych stała się kosztownym błędem, który kosztował firmy setki milionów dolarów, co negatywnie wpłynęło na gospodarkę wydobywczą łupków. W rezultacie w nadchodzących latach może nastąpić spowolnienie produkcji ropy w USA.

Do końca 2018 r. wzrost produkcji w USA wyniósł 1,6 mln baryłek dziennie, to już w 2019 r., zgodnie z prognozą amerykańskiej Administracji Informacji Energetycznej, wzrost produkcji zmniejszy się do 1,1 mln b / d, a w 2020 r. będzie to tylko 0, 8 milionów b /d.

Jednak, według ekspertów brytyjskiej grupy Westwood Global Energy, nie nastąpi spowolnienie produkcji w Stanach Zjednoczonych, jeśli OPEC będzie nadal grał na wzrost cen ropy, aktywnie zmniejszając produkcję.

Po złoża głębinowe

W odniesieniu do tradycyjnych rezerw węglowodorów największe perspektywy, zdaniem analityków Westwood, wiążą się z rozwojem złóż głębinowych. W 2025 r. produkcja na głębokich wodach wzrośnie o 49% w porównaniu z poziomem z 2018 r. W tym celu w ciągu następnych 7 lat trzeba będzie wiercić ponad 1,2 tys. skomplikowanych technologicznie i drogich studni głębinowych. Na tym rynku w najbliższych latach przewodzić ma Brazylia z 41 procentowym wzrostem wydobycia w latach 2019-2025.

Odkryte w 2008 roku brazylijskie złoże ropy naftowej zawiera ok. 33 mld baryłek zgromadzonych w solnej jaskini pod dnem morza. Dzięki nim Brazylia znalazła się na dziewiątym miejscu w gronie naftowych potentatów. Złoża ochrzczono Carioca - od potocznej nazwy mieszkańców Rio de Janeiro, niedaleko którego je znaleziono. Ponieważ ropa znajduje się w zbiornikach solnych, a złoże jest ogromne, skala tego przedsięwzięcia czyni opłacalne wydobycie. Znaleziono też podmorskie pole Tupi, szacowane na co najmniej 8 - 9 mld baryłek.

W 2019 r. firmy wykonają dziesiątki odwiertów poszukiwawczych na głębokiej wodzie także w Europie Północno-Zachodniej, Ameryce Środkowej i Południowej. W pierwszych tygodniach 2019 roku na świecie odkryto 4 duże złoża z tradycyjnymi złożami ropy i gazu. Pole Glengorm, odkryte na brytyjskiej półce, jest największym polem odkrytym na Morzu Północnym od 2008 roku. Dwa kolejne odkrycia zostały zrobione na półce w Gujanie, gdzie ExxonMobil od kilku lat prowadzi poszukiwania w bloku Strobroek. Czwarte, to sensacyjne pole Brulpadd odkryte na półce w Południowej Afryce. Według najbardziej konserwatywnych szacunków, Westwood naliczył 1,3 mld boe (boe -barrels of oil equivalent - baryłka ekwiwalentu ropy naftowe) z nowych złóż odkrytych na początku 2019 r., podczas gdy w 2018 r. odkryto 5,3 mld boe na świecie. Jednak prognoza ta prawdopodobnie będzie zbyt niska: tylko najmniejsze z czterech odkryć na półce w Afryce Południowej jest szacowane przez operatora na 1 mld boe. Zakłada się, że jest to tylko pierwsze pole

- Przynajmniej przez następne 10 lat, a może nawet dłużej, popyt na ropę będzie rósł dzięki dobrobytowi i wzrostowi populacji, a potem spadnie, ale bardzo płynnie, więc popyt na ropę jeszcze się nie zmniejszy. Dobrze, zatem, że są nowe odkrycia - podsumowuje dyrektor generalny BP Robert Dudlmy.

Zielona rewolucja zatrzyma wydobycie ropy?

Dudley w swoim przemówieniu zauważył rozwój alternatywnych źródeł energii, które nieuchronnie zmniejszą popyt na tradycyjne paliwa.
Przypomnijmy również, że Dudley pod koniec 2017 r. powiedział, że rynek ropy naftowej stanął w obliczu długotrwałej konkurencji ze strony pojazdów elektrycznych. Jednak, zauważył, że emocje związane z tą technologią są przesadzone, a problemy środowiskowe związane z wydobyciem i produkcją materiałów do akumulatorów litowo-jonowych w samochodach elektrycznych są w rzeczywistości niedoceniane.

Niemniej jednak wielu analityków przewiduje, że międzynarodowe koncerny naftowe prawdopodobnie staną w obliczu scenariusza "czarnego łabędzia", na którym skorzystają tylko państwowe spółki naftowe.

Wzrost aktywności akcjonariuszy, w połączeniu z kampanią na rzecz walki z globalnym ociepleniem ze strony inwestorów instytucjonalnych i organizacji non-profit, doprowadzą koncerny do kryzysu i ograniczą możliwości finansowe gigantów naftowych.

Pierwsze oznaki zielonej rewolucji w świecie są już widoczne: inwestorzy zmusili brytyjsko-holenderską firmę naftowo-gazową Royal Dutch Shell do formalnej zmiany swojej strategii i inwestowania znacznie więcej w energię odnawialną i magazynowanie energii. Shell musiał podjąć ten krok nie ze względu na złe zarządzanie lub brak rezerw ropy i gazu, ale z powodu dobrze zorganizowanego ataku inwestorów / akcjonariuszy. Oczekuje się, że inne koncerny, takie jak BP, ENI i Total, również wkrótce znajdą się w podobnej sytuacji.

Ale nie tylko międzynarodowe giganty naftowe i gazowe znalazły się pod presją ze strony zielonych. Szwajcarski Glencore, jeden z największych na świecie dostawców surowców i rzadkich materiałów ziemnych, ogłosił niedawno, że ograniczył inwestycje w węgiel energetyczny. Glencore wyjaśnił, że firma musiała zmienić działalność ze względu na presję sieci akcjonariuszy Climate Action 100+, która obejmuje ponad 300 inwestorów, a ich aktywa wynoszą 32 mld dolarów. Grupa została założona nieco ponad rok temu, ale już zmusiła kierownictwo wielu znaczących firm naftowych do podejmowania radykalnych decyzji.

Międzynarodowe przedsiębiorstwa naftowe, gazownicze i wydobywcze napotykają na nową przeszkodę: duże grupy społecznie i środowiskowo zorientowani akcjonariusze, którzy nie stawiają już wartości handlowej w centrum swojej uwagi. Społecznie zorientowani inwestorzy instytucjonalni, międzynarodowe fundusze emerytalne i organizacje non-profit to nowa siła, z którą należy się liczyć.

Według serwisu zerohedge.com, spółki publiczne będą musiały teraz wziąć pod uwagę wolę swoich udziałowców w sprawach globalnego ocieplenia lub dekarbonizacji gospodarki. Po dziesięcioleciach koncentracji na maksymalizacji zysków dla akcjonariuszy, sytuacja zmienia się dramatycznie i być może nie na lepsze.

Dla Climate Action 100+, która obejmuje inwestorów takich jak Calpers, Allianz SE i HSBC Global Asset Management, opłacalne inwestycje pozostają priorytetem, ale inwestorzy nie będą już biernie przyglądać się zmianom klimatycznym. Niektórzy eksperci już przewidują, że w ciągu najbliższych kilku lat rola zachodnich firm naftowych na rynku globalnym może gwałtownie spaść z powodu presji akcjonariuszy. Zmuszanie gigantów naftowych, takich jak Shell czy BP, do przestrzegania polityki, w której konieczne jest zmniejszenie śladu węglowego o co najmniej połowę do 2050 roku, może doprowadzić do "śmierci" tych firm w dłuższej perspektywie.

Część ekspertów uważa, że konsumenci i proekologiczni politycy nie powinni zbytnio cieszyć się ze zwycięstwa zielonej rewolucji i końca ery naftowej. Zmniejszenie podaży ropy doprowadzi do wzrostu cen, jeśli popyt będzie nadal wzrastał. Po usunięciu prywatnych koncernów naftowych i gazowych z globalnego rynku, nie będzie nikogo, kto wydobędzie ropę i gaz, z wyjątkiem państwowych spółek naftowych. Posiadają one nie tylko przeważającą większość rezerw węglowodorów na świecie, ale też nie są ograniczone w swojej działalności od woli akcjonariuszy lub presji ze strony organizacji nienastawionych na zysk. A państwowe spółki istnieją głównie na Bliskim Wschodzie i w Rosji.

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2019
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE