ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRERynek Gazu
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


PARTNER SERWISU


KALENDARIUM WYDARZEŃ
XXIII Konferencja GAZTERM 2020

Kiedy: 27 - 30 wrzesień 2020
Miejsce: Międzyzdroje, Hotel Vienna House Amber Baltic
Organizator: Studio4U, Partner merytoryczny DISE
XX Konferencja Rynek Gazu 2020

Kiedy: 21 - 23 październik 2020
Miejsce: Nałęczów
Organizator: Redakcja Rynku Energii



MATERIAŁY PROBLEMOWE

120 mld euro na inwestycje gazowe w Europie
17.02.2020r. 05:16

Jan Wyganowski ("Energia Gigawat" - 1-2/2020)
"W 2019 r. USA zaczęły oficjalnie wycofywać się z porozumienia paryskiego, wycofały mnóstwo ważnych przepisów klimatycznych i rozbudowały infrastrukturę paliw kopalnych. Tymczasem Niemcy zobowiązały się do osiągnięcia zerowej wartości netto do 2050 r. Brytyjski przemysł naftowy i gazowy również zobowiązał się do osiągnięcia zerowej emisji gazów cieplarnianych netto do 2050 r. Czy to nie sprawia, że chcesz uciec od tego amerykańskiego piekła i zarezerwować sobie bilet w jedną stronę do Londynu lub Monachium, aby napić się herbaty i wygrzewać się w blasku polityki ochrony środowiska? Cóż, może jeszcze nie teraz. Okazuje się, że Europa też truje" - pisze ironiczne amerykański portal Eartherow.
Nie bez kozery, bo nowy raport opublikowany przez Global Energy Monitor na początku 2020 r. pokazuje, że kraje Unii Europejskiej planują zainwestować prawie 120 miliardów euro środków prywatnych i publicznych w nowe elektrownie opalane gazem, terminale importowe skroplonego gazu ziemnego i rurociągi gazowe z Rosji, Turkmenistanu i Izraela. Cała ta nowa infrastruktura dałaby Europie zdolność do importowania o 30 procent więcej gazu ziemnego.

Prawie 40 miliardów dolarów, czyli aż jedna trzecia planowanych inwestycji w nową infrastrukturę gazu ziemnego, jest przeznaczona na plany inwestycji gazowych w samej Wielkiej Brytanii i Niemczech Grecja, Polska, Rumunia i Włochy również znacznie rozbudowują infrastrukturę gazową - głosi raport.

Import gazu do Unii Europejskiej

Wydobycie gazu kopalnego w UE spada, a import gazu rośnie. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę spodziewany znaczny spadek zużycia gazu w UE we wszystkich głównych scenariuszach gwałtownego ograniczenia emisji, oczekuje się, że import gazu w UE również znacznie spadnie do 2050 r. - głosi raport Global Energy Monitor.

Niektóre scenariusze, takie jak ENTSOG (ENTSOG i ENTSO-E, 2019), przewidują niewielki wzrost importu gazu ziemnego w połowie 2020 roku, a następnie jego spadek. Scenariusz Zrównoważonego Rozwoju IEA (IEA, 2019) oraz scenariusze Komisji Europejskiej dotyczące osiągnięcia zerowej emisji netto również przewidują, że import gazu w UE spadnie w przyszłości - szczególnie gwałtownie po 2030 r.

Mimo że import gazu z UE wzrósł w ostatnich latach, poziomy są nadal znacznie poniżej obecnej zdolności rurociągów i terminali LNG do importu gazu do UE. Zgodnie z wynikami badania infrastruktury gazowej przez Global Energy Monitor, w 2019 r. kraje UE miały zdolność importowania 707 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie, z tego 503 mld m3 rocznie ( 70%) rurociągami i 204 mld m3 rocznie ( 30%) z terminali importowych LNG.

Wskaźnik wykorzystania w 2018 r. wyniósł 60%, przy 40% wolnych mocy produkcyjnych. Dlatego UE jest już w stanie importować znacznie więcej gazu niż zużywa obecnie. Pomimo tych scenariuszy wymagających odejścia od gazu ziemnego, wiele rurociągów gazowych i terminali LNG jest w trakcie budowy.

Plany rozbudowy infrastruktury

Według raportu GEM, firmy już budują lub proponują budowę infrastruktury gazowej, która zwiększyłaby łącznie o 233 miliardy metrów sześciennych roczne zdolności importowe UE, ( 138 mld m3 rocznie z rurociągów i 95 mld m3 rocznie z terminali importowych LNG). Z tego, 75 mld m3 rocznie przepustowości rurociągów i 9 mld m3 rocznych zdolności importowych LNG jest obecnie w budowie. Zbudowanie całej infrastruktury gazowej, która jest obecnie w trakcie budowy lub rozbudowy, zwiększyłoby o ponad 30% obecną zdolność importową gazu w UE wynoszącą 707 mld m3 rocznie.

Raport wskazuje, że UE ma już duży nadmiar infrastruktury gazowej. Możliwości importu gazu w UE są prawie dwa razy wyższe niż zużycie gazu w UE. Elektrownie gazowe w UE wytwarzają również tylko około jednej trzeciej elektryczności, którą mogłyby produkować z posiadanych mocy. Badanie GEM wykazało, że projekty opiewające na 117 miliardów euro na nowe inwestycje gazowe UE są już w różnej fazie rozwoju, w tym 52 miliardy euro na gazociągi, 12 miliardów euro na terminale importowe LNG i 53 miliardy euro na elektrownie opalane gazem.

Gdyby zbudowano całą tę infrastrukturę, wydatki wyniosłyby średnio 12 miliardów euro rocznie w latach 2020-tych - o około 50% więcej niż łączne inwestycje w paliwa kopalne oczekiwane w scenariuszu Zrównoważonego Rozwoju Międzynarodowej Agencji Energii (IEA 2019), co wskazuje, jak ten poziom inwestycji nie jest spójny z prognozowanym gwałtownym ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych w UE.

Wśród opracowywanych projektów jest 24 mld euro na rurociągi w UE i 1,7 mld EUR na terminale LNG w UE, które znajdują się na czwartej liście projektów będących przedmiotem wspólnego zainteresowania (PCI) Komisji Europejskiej, przyjętej w październiku 2019 r. W lutym 2020 r. Parlament Europejski będzie głosował nad przyjęciem listy PCI opracowanej przez Komisję Europejską. Jeżeli lista PWZ zostanie zaakceptowana, projekty te będą kwalifikowały się do otrzymania dotacji z publicznych funduszy UE. Zatwierdzenie jako projektów będących przedmiotem wspólnego zainteresowania umożliwia również otrzymywanie pożyczek od Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), nawet po ogłoszonym niedawno wycofaniu z prawie wszystkich pożyczek paliw kopalnych do końca 2021 r.

Po co więc rozbudowywać infrastrukturę gazową, jeśli są już nadmiernie zaopatrzone? Raport mówi, że dzieje się tak, ponieważ to przedstawiciele branży, z Europejską Siecią Operatorów Systemów Przesyłowych Gazu (ENTSOG) - grupą handlową firm gazociągowych i gazowych - prowadzą planowanie infrastruktury gazowej i wpływają na decyzje polityczne UE.:- Stwierdzenie, że tradycyjna branża wpływa na ten proces, jest w rzeczywistości niedopowiedzeniem. To całe dziedzictwo przemysłu kieruje tym procesem - powiedział portalowi Eartherow Ted Nace, założyciel i dyrektor wykonawczy Global Energy Monitor, dodając:- Aby osiągnąć zerową emisję netto do połowy wieku, Europa musi zainwestować w nowy system energetyczny, który wykorzystuje kombinacje energii wytwarzanej ze źródeł odnawialnych, magazynowania akumulatorów i zarządzania popytem, zamiast generować energię z gazu.

W kontraście z celami ograniczenia emisji gazów cieplarnianych

Firmy planują rozbudowę infrastruktury gazowej UE w uderzającym kontraście z wymogami UE dotyczącymi ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do co najmniej 40% poniżej poziomów z 1990 r. do 2030 r., a także z celem - popieranym przez Parlament Europejski i Komisję Europejską, przy wsparciu wszystkie państwa członkowskie z wyjątkiem Polski - w celu osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 r.

Po wybudowaniu nowej infrastruktury można oczekiwać, że infrastruktura gazowa będzie działać przez dziesięciolecia. Historycznie, elektrownie zwykle pracują co najmniej 30 lat, rurociągi 40 lat, a terminale importowe LNG ponad 40 lat.

Andrew McDowell, wiceprezes EBI ds. Energii, wskazał na problemy finansowe i polityczne związane z budowaniem nowej infrastruktury o długim okresie eksploatacji: - Z punktu widzenia polityki i bankowości nie ma sensu, abyśmy nadal inwestowali w 20 - 25-letnie aktywa, które zostaną przejęte przez nowe technologie i nie spełniają bardzo ambitnych celów UE w zakresie klimatu i energii - powiedział odnosząc się do planów inwestycyjnych UE.

Sprzeciwy wyrażone przez McDowell znajdują odzwierciedlenie w decyzji EBI z listopada 2019 r. o zakończeniu prawie całego finansowania projektów inwestycyjnych w paliwa kopalniane w tym w infrastrukturę gazową. Decyzja EBI nastąpiła po podobnych zapowiedziach ponad 100 znaczących globalnie banków i inwestorów wycofujących się z sektora węglowego i pokazuje, że kampanie na rzecz wycofania się ze wszystkich kategorii wydatków na paliwa kopalne nabierają tempa. Jak zauważył Larry Fink, dyrektor generalny BlackRock, w swoim corocznym liście do dyrektorów generalnych z 2019 r."(...) "we wrześniu ubiegłego roku, kiedy miliony ludzi wyszły na ulice, aby domagać się działań w sprawie zmian klimatu, wielu z nich podkreśliło znaczący i trwały wpływ, jaki będzie to miało na wzrost gospodarczy i dobrobyt. Ale świadomość szybko się zmienia i wierzę, że jesteśmy na skraju fundamentalnego przekształcenia finansów. Krótko mówiąc, zarówno w celu ułatwienia szybkiego przejścia na przyjazny dla klimatu system energetyczny, jak i w celu uniknięcia ryzykownych inwestycji, nie należy podejmować znacznej nowej rozbudowy infrastruktury gazu kopalnego w Europie".

Gaz motorem globalnego wzrostu emisji dwutlenku?

Niestety, ta rozbudowa infrastruktury gazowej jest częścią globalnego trendu. Wydobywa się więcej gazu ziemnego, co czyni go tańszym i bardziej dostępnym. Według Global Carbon Project, w ubiegłym roku gaz był głównym motorem globalnego wzrostu emisji dwutlenku węgla.: - Zużycie gazu ziemnego gwałtownie wzrosło, przy jednoczesnym wzroście emisji dwutlenku węgla o 2,6 procent w 2019 r. W rzeczywistości rosnące zużycie gazu ziemnego stanowiło 60 procent wzrostu emisji kopalnych w ostatnich latach - zauważa Rob Jackson, profesor Uniwersytetu Stanforda i badacz Global Carbon Project, cytowany przez amerykański portal Eartherow.

- Emisja dwutlenku węgla nie jest jedynym problemem. Przetwarzanie i transport gazu ziemnego również powoduje wyciek metanu, gazu cieplarnianego, który jest około 120 razy silniejszy niż dwutlenek węgla w krótkim okresie. Jednak nie jest za późno, aby zatrzymać budowę większości tej infrastruktury. Rozpoczęto bowiem budowę mniej niż 10 procent proponowanych terminali importowych skroplonego gazu ziemnego. To samo dotyczy wielu proponowanych europejskich rurociągów - zauważa Rob Jackson.

Tylko, jak to się ma do projektów amerykańskiego rządu "zalania" Europy amerykańskim LNG?

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2020
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE