ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRERynek Gazu
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


PARTNER SERWISU




Na rynku ropy próby umocnienia, ceny gazu pod presją
25.03.2019r. 11:44

Ole Hansen
Szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank
W sektorze energetycznym zarówno ropa WTI, jak i Brent podjęły próbę umocnienia w kontekście coraz mniejszej podaży ze strony producentów z OPEC+. Natomiast w sektorze gazu ziemnego ceny znalazły się pod presją.
Jednym z sektorów, w którym w ostatnich miesiącach ceny znalazły się pod presją, jest sektor gazu ziemnego. Poza łagodniejszą niż zwykle zimą w Europie i Azji oraz nadwyżką zapasów, na gwałtowny spadek cen gazu ziemnego na obydwu kontynentach wpłynął też stały wzrost eksportu LNG ze Stanów Zjednoczonych. Amerykański gaz zalewa Europę od października ubiegłego roku, kiedy to w wyniku nadmiernego wzrostu zapasów w Azji dostawy przekierowano na Stary Kontynent.

Rosyjski gigant gazowy Gazprom, który dotychczas ignorował obawy o przejęcie udziału w rynku przez Stany Zjednoczone, na własnej skórze odczuł efekty tej sytuacji do tego stopnia, że obecnie przedstawiciele koncernu uważają Amerykanów za swoich głównych konkurentów (źródło: Reuters).

W przeliczeniu na USD/therm dla potrzeb porównawczych, europejski benchmark, czyli holenderski gaz ziemny (TTF) spadł niemal do poziomu dwuletniego minimum, tj. 4,8 USD/MMBtu. Z kolei benchmark azjatycki, czyli japońsko-koreański LNG (Platts), który jeszcze w październiku znajdował się powyżej 11 USD/MMBtu, spadł o ponad połowę do poziomu 4,7 USD/MMBtu. Przecena najprawdopodobniej już wkrótce się jednak zatrzyma, ponieważ amerykańscy producenci w coraz większym stopniu będą zmuszeni do dopłacania za koszty skraplania, transportu i regazyfikacji.

(602x377)

W ramach procesu umocnienia cen ropy udało im się odrobić połowę strat z okresu od października do grudnia, zanim zatrzymały się w okolicach odpowiednio 60 i 70 USD za baryłkę. Duży, sprzeczny z trendem sezonowym spadek amerykańskich zapasów ropy naftowej o 10 mln baryłek przyczynił się do zawężenia spreadu pomiędzy obydwoma światowymi benchmarkami.

Po ostatnim spotkaniu producentów z OPEC+ w Baku (Azerbejdżan) rynek nabrał przekonania, że ceny ropy naftowej w dalszym ciągu będą rosnąć. Dla kilku producentów z OPEC, przede wszystkim dla Arabii Saudyjskiej, powrót cen ropy powyżej 80 USD/b jest niezbędny do wypełnienia swoich zobowiązań podatkowych i sytuacja, w której cena ropy Brent plasuje się poniżej 70 USD/b byłaby dla nich absolutnie niezadowalająca.

Na tej podstawie rynek spodziewa się obecnie, że podaż pozostanie ograniczona co najmniej do czerwca, aby wesprzeć dalszy wzrost cen. Taka strategia byłaby skuteczna w środowisku mocnego wzrostu i popytu, jednak nie w sytuacji, gdy amerykańska krzywa dochodowości w dalszym ciągu ulega spłaszczeniu, a ryzyko recesji jest najwyższe od 2008 r. Mimo iż OPEC, we współpracy z Rosją, jest w stanie kontrolować produkcję, nie ma żadnego wpływu na popyt, a w miarę wzrostu cen ropy rośnie również obciążenie podatkowe wszystkich innych podmiotów.

Ponadto należy zauważyć, że pomimo napływu niemal jednogłośnie pozytywnych wiadomości w ostatnich tygodniach i miesiącach, łączna długa pozycja netto w ropie Brent i WTI osiągnęła poziom zaledwie 450 tys. lotów, znacznie poniżej 830 tys. odnotowanych w październiku przed załamaniem cen. Wynika to prawdopodobnie z pewnego oporu ze strony funduszy makroekonomicznych przed zdecydowaną inwestycją w sytuacji, gdy chmury recesji na ekonomicznym horyzoncie sprawiają wrażenie coraz bardziej burzowych.

W oparciu o te obserwacje przewidujemy dalszy wzrost cen ropy naftowej w II kwartale, jednak na razie nasze krótkoterminowe stanowisko zakłada spadek ze względu na nasze przekonanie, iż 60 USD/b (WTI) i 70 USD/b (Brent) okażą się tymczasowymi wartościami granicznymi. Kondycja rynku akcji będzie ważnym sygnałem tego, czy pojawią się dalsze obawy o wzrost popytu, które odciągną uwagę od korzystnego dla cen spadku podaży.

(602x363)

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2019
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE